Rozmowa o wielopoziomowym parkingu w centrum Kostrzyna nad Odrą toczy się od lat. Miejsce po nieistniejącym już kinie „Warta” na Osiedlu Mieszka I byłoby doskonałą lokalizacją dla takiej inwestycji.
Przez lata głównym problemem na drodze wielopoziomowego parkingu były pieniądze. Konkretnie pieniądze, które miasto Kostrzyn mogłoby pozyskać sprzedając tę działkę zlokalizowaną w tak atrakcyjnym miejscu. W tym czasie inne miejscowości potrafiły budować takie parkingi z 80% dofinansowaniem. W Kostrzynie czekano, aż pieniądze z KPO na tego typu inwestycje się skończą. Obecnie w planie zagospodarowania przestrzennego na terenie po byłym kinie jest uwzględniony parking - dzięki zaangażowaniu mieszkańców i RSZiZ, która w 2017 roku wniosła uwagi do planu.
Na początku stycznia 2026 w imieniu mieszkańców złożyłem oficjalny wniosek do burmistrza, z prośbą o podjęcie działań związanych z budową wielopoziomowego parkingu na Osiedlu Mieszka I. Burmistrz miał obowiązek udzielenia odpowiedzi w ciągu 30 dni. Po dwóch miesiącach oczekiwania, działając zgodnie z przepisami prawa, napisałem skargę na bezczynność burmistrza do Rady Miasta. 30 kwietnia podczas Sesji Rady Miasta moja skarga uznana została za zasadną! Takiej sytuacji, gdy radni uznają winę burmistrza nie było od kiedy burmistrz pełni tę funkcję.
W połowie marca (kilka dni po skardze) dostałem odpowiedź od kostrzyńskiego włodarza. Napisał, że inwestycja nie jest realizowana ponieważ „rokrocznie nie otrzymywała uznania i akceptacji przez Radnych Rady Miasta Kostrzyna nad Odrą” (lata 2020-2025). Zapytałem kilku radnych minionej i obecnej kadencji Rady Miasta czy burmistrz poruszał tematykę parkingu na Mieszka I podczas prac budżetowych. Nikt nie mógł sobie takich okoliczności przypomnieć. Ponownie zapytałem więc burmistrza Andrzeja Kunta, którzy radni nie chcieli tej inwestycji? I tu zaczęły się problemy, a mnie kazano przesłuchać ponad tysiące godzin nagrań z sesji, przeczytać setki stron protokołów i … znaleźć samemu odpowiedź. Kiedy zacząłem drążyć temat i dostałem kopię dokumentów z Komisji, nagle otrzymałem kolejne pismo urzędowe podpisane już nie przez burmistrza, a innego urzędnika. Zostałem poinformowany, że w trzech poprzednich odpowiedziach na wnioski radnego wkradła się „omyłka pisarska”, która zmieniła sens tych odpowiedzi i kazano mi zmienić myślenie na „burmistrzowskie”. Okazało się, że pan burmistrz nie miał na myśli konkretnych radnych, tylko opisywał brak ujęcia zadania w kolejnych projektach budżetu. Nagle uciekł od odpowiedzialności za cały ten informacyjny chaos i próbował wyjść z całej tej niezręcznej dla niego sytuacji. Rozumiem, że zrzucenie odpowiedzialności na radnych byłoby prostym rozwiązaniem, ale nie wyszło.
Burmistrz znalazł alternatywne rozwiązanie i miasto wybudujemy nowy parking przy wyjściu z dworca PKP od ulicy JP II, który jego zdaniem rozwiąże kwestię braku miejsc parkingowych na osiedlu Słowiańskim i Mieszka I. Budowa tego parkingu na 200 aut ma kosztować ponad 800 tysięcy złotych i być realizowana już w przyszłym roku. Obawiam się, że ten według burmistrza priorytetowy parking może na kolejne długie lata oddalić perspektywę budowy parkingu na Osiedlu Mieszka I.
Na pewno wiadomość o nowym parkingu ucieszy kierowców spoza Kostrzyna, którzy w tygodniu pracują w Niemczech. Będą mogli tam bezpłatnie i bez ograniczeń parkować.


Bartosz Gajewski